Pierwsze zakupy i wrażenia – ZAFUL

Nie tak dawno temu pisałam, że zaczęłam współpracę z ZAFUL - w polskiej blogosferze ten sklep już jest tak znany, że nie będę o nim pisać, bo nie widzę w tym większego sensu. Jeżeli jednak masz jakieś pytania, możesz śmiało do mnie napisać.

Nadszedł ten dzień, w którym zdam małą relacje jak przebiegł proces zamówienia, jak długo czekałam, co zamówiłam, i co otrzymałam.

Zakupy w ZAFUL

Jak w każdym sklepie online, wybiera się rzeczy, pakuje do koszyka, płaci się i czeka. Tu jednak jest troszkę trudniej, ponieważ jest to sklep zagraniczny, więc jeżeli kiepsko u Ciebie z angielskim, to nie próbuj. Jeżeli jednak bardzo chcesz zrobić w nim zakupy, myślę że translator Ci pomoże.

Z racji tego, że budżet miałam określony, ciężko było się na coś zdecydować, a chciałam kupić jak najwięcej, żeby po prostu przekonać się jakie te ubrania są jakościowo. W poprzednim wpisie pisałam o strojach kąpielowych, które strasznie mi się podobały, jednak ostatecznie nie kupiłam żadnego, ponieważ doszłam do wniosku, że moja szafa uboga jest w bardziej damskie ciuchy. Skupiłam się na tym, co potrzebuje, jednak bardzo chciałabym jeszcze kiedyś zamówić jakiś strój stamtąd.

Czas oczekiwania

Po całym dniu spędzonym w sklepie i przeglądaniu asortymentu złożyłam w końcu zamówienie. Łatwo nie było, gdyż wszystkie fajne rzeczy były już powybierane - nie było moich rozmiarów. Zamówiłam wybrane w pocie czoła rzeczy pod koniec maja 22-23. Zostały wysłane 27go maja, a już 5go czerwca miałam je u siebie! Paczka szła ekspresowo.

Co zamówiłam?

Zamówiłam trzy większe rzeczy i jeden dodatek - paski do biustonosza, które są super.

Jak można się domyśleć, obawiałam się trochę rozmiarów, bo z nimi to nigdy nic nie wiadomo. Jednak wszystko na szczęście pasuje.

Zacznę od różowej, koronkowej tuniko-sukienki, która przy moim wzroście 170cm jest bardziej tuniką niż sukienką.

Różowa, koronkowa sukienka [KLIK]

Zamówiłam rozmiar M, taki też otrzymałam. Jakość sukienki jest dobra, kolor to taki brudny, pudrowy róż. Wygląda ona masywnie, lekka też nie jest choć praktycznie cała jest z koronki. Jest ładna, jednak jej największym minusem - moim zdaniem - jest to, że przez to jak układa się materiał, sukienka bardzo powiększa mój i tak już sporych rozmiarów biust. Jest w niej ciepło, ale generalnie jest ok. Materiał wg. podanych danych to mieszanka bawełny i poliester.


► Czarna mini z ozdobnymi nadrukami [KLIK]

Ta mała czarna jest rewelacyjna. Zamówiłam rozmiar L i jest idealna. Ma dwie zalety. Pierwszą z nich jest to, że wyszczupla, druga zaleta - nie trzeba jej prasować. Co do materiału - na stronie podane jest, że jest to mieszanka bawełny, natomiast na metce znalazłam informację, że jest to 65% bawełna i 35% poliester. Sukienka jest lekka, ale również można się w niej zgrzać w upalny dzień. W chłodniejsze dni sukienka zda test.

► Koszula Boyfriend [KLIK]

Koszul nigdy za wiele, a już zwłaszcza takich! Długa, sukienkowa koszula, biała w czarne paski to zdecydowanie must have w każdej szafie. Jak sama nazwa sugeruje, wygląda jakby została podkradziona naszemu chłopakowi przez co wygląda na troszkę za dużą. Jej materiał to także mieszanka bawełny i poliestru, jednak jest ona tak przewiewna, lekka i miła w dotyku, że sprawdzi się w cieplejsze i chłodniejsze dni. Można zostawić długi rękaw lub sprytnie go podwinąć. Świetnie wygląda do krótkich jeansowych szortów luzem lub wpuszczona tylko z przodu. Zawsze mam problem z dopinaniem się w biuście, wzięłam więc rozmiar XL, który jest idealny. A ja jestem zakochana w tej koszuli mimo, że wystaje z niej parę nitek, co nie jest jakąś wielką wadą.

Paski do biustonosza [KLIK]

I na sam koniec - elastyczne paski do biustonosza. Kiedy pierwszy raz je zobaczyłam po rozpakowaniu, nie bardzo wiedziałam od czego by tu zacząć. Czarna magia. Jednak wystarczył rzut okiem na zdjęcie ze sklepu i połapałam się w tym zawijasie. Jakość pasków jest dobra, wyglądają interesująco i seksownie. Niektóre wrażliwe dziewczyny mogą jednak narzekać na te paski przy szyi, które mogą denerwować. Mnie jednak nie denerwują. Paski można regulować.

Paski świetnie pasują do tej koszuli jak i do każdej innej, do luźniejszych t-shirtów także.

Podsumowanie

Z zakupów jak i z obsługi jestem zadowolona. Takim troszkę niewypałem nazwałabym tą różową koronkę, ale taki urok zakupów przez internet. Najważniejsze, że da się dopasować rozmiar dla siebie! Myślę, że jeszcze zrobię zakupy w ZAFUL, bo mam na oku parę rzeczy 🙂

Zachęcam również do przejrzenia pięknych czarnych, koronkowych sukienek. Jest w czym wybierać, a jakaś jedna z nich też by mi się przydała 😉

My opinion about ZAFUL

First of all, I am very satisfied because my order came very fast (about two weeks). I got everything I ordered. Every item that you can see higher on the post it's really good and fits well. Quality is also good. Clothes are very feminine, sexy and comfy. I had no problem to choice correct size the Pink dress, Black dress and Boyfriend shirt dress. ZAFUL store has a very large assortment so honestly I didn't know what to buy, because almost everything in store is stunning. I think that it was not my last shopping in ZAFUL. I have some cool things on my eye. Now I wish to show you beautifull black dress with lace. Enjoy!