Dermo Future Precision – serum odmładzające

Wracam po przerwie, która do najkrótszych nie należała... niestety. Zatem święty czas coś napisać.

Zacznę od tego, że ten, kto od czasu do czasu zagląda na Fanpage, ten wie, że robię pewien projekt, którym jest katalog. Taki niepozorny katalog, a roboty niemało, zwłaszcza jak wszystkie rzeczy martwe buntują się i są przeciwko tobie. Tu zasilacz pada, inny nie styka, tam się coś przytnie i krew człowieka zalewa, roboty też się odechciewa. Ważnie, że widać już koniec. Ale, że ten wpis nie o tym ma być to...

Przechodzę do rzeczy.

Trzy tygodnie temu dzięki Michałowi z Twoje Źródło Urody dostałam możliwość przetestowania nowości od firmy TENEX, który jest właścicielem marki Dermo Future Precision. Wybrałam kurację odmładzającą z biotyną. O biotynie naczytałam się wcześniej - tu polecam przeglądnąć Google 😉 - więc sobie pomyślałam czemu nie! Na kuracji odmładzającej nie koniec, ponieważ do wyboru są jeszcze dwie: kuracja uszczelniająca naczynka z witaminą K oraz kuracja rewitalizująca z witaminą A.

Kuracja odmładzająca z biotyną

Zacznę od opisu producenta, który znajduje się na kartoniku (fiolka ma pojemność 20ml).

Kuracja odmładzająca z biotyną (witamina H)

Główny składnik preparatu - biotyna (znana jako witamina B7 lub witamina H) - bierze udział w metabolizmie białek i tłuszczy. Ma istotne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania komórek twarzy, szyi, dekoltu, grzbietów dłoni. Dzięki tej funkcji zwiększa biodostępność innych substancji aktywnych dostarczanych w głąb skóry oraz spowalnia proces starzenia się skóry, przywracając jej naturalny blask.

Działanie kuracji:

  • regeneruje skórę,
  • poprawia gęstość,
  • zwiększa elastyczność,
  • stymuluje procesy naprawcze,
  • chroni przed nadmierną utratą wody,
  • odnawia naskórek,
  • regeneruje podrażnienia.

Sposób użycia: Nakładać kosmetyk rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, delikatnie wmasować. Po wchłonięciu się preparatu zastosować krem na dzień lub na noc.

Z opisu produkt naprawdę ciekawy, można pomyśleć, że wraz z przeczytaniem ostatniej linijki kondycja skóry na twarzy poprawi się z automatu 🙂

Moja skóra nie jest jakaś super tragiczna, za to ciężko utrzymać stan względnie bardzo dobry, stąd też ma swoje odpały. Taki odpał miała jak przyszła paczka - zdjęcie będzie gdzieś na końcu. Wyskoczyły przebarwienia, podrażnienia, zaskórniki i inne pryszczopodpobne rzeczy. Tego samego dnia wieczorem ochoczo zaczęłam testować serum. Rano się zdziwiłam, ponieważ nie wieżę, w działanie czegoś po pierwszym użyciu, ale muszę przyznać, że zaczerwienienia zbladły i zmniejszyły się. Pojawiła się nadzieja.

Serum nakłada się za pomocą pipetki. Świetne, higieniczne rozwiązanie. Jak widać na zdjęciu konsystencja jest średnio gęsta, biała. A jak pachnie! Kremowo, delikatnie, naturalnie - bardzo spodobał mi się ten zapach. Wchłanianie jest ekspresowe. Po nałożeniu i wsmarowaniu, niemal od razu można nakładać krem.

Zauważyłam, że już po pierwszej aplikacji, poprzedzając etap z kremem, skóra pod palcami zrobiła się wyczuwalnie i znacznie gładsza - aż miło.

Po trzech tygodniach...

Po tym czasie codziennego stosowania mogę powiedzieć, że jest duuużo lepiej. Twarz mam gładszą, miękką, przyjemniejszą w dotyku. Przez ten okres czasu nic mi się niefajnego nie zrobiło. Jest zdecydowanie lepiej nawodniona, gęstość też na plus. Regeneracja działa, ewentualne podrażnienia np. podczas peelingu są szybko wyciszane przez serum. O dziwo wszystkie punkty zawarte w części ''działanie kuracji'' działają. Aczkolwiek nadal jeszcze nie wyjdę z domu bez podkładu. Damn. Naturalnego blasku też nie widzę... Może go po prostu nie mam? Może jeszcze za krótko stosuje? Może muszę krem zmienić? No nic, poza tym jest spoko i myślę, że jestem na bardzo dobrej drodze do ogarnięcia mojej mieszanej cery.

Przed i po

Nie lubię, takich zdjęć, ale co tam. Na dole, po lewej stronie oczywistym jest to, że zdjęcie zostało zrobione przed kuracją - dokładnie tego samego dnia, kiedy dostałam paczkę. Po prawej, to zdjęcie z dzisiaj (sorry, za jakość, nie miałam lustrzanki, więc został toster... tzn. telefon). Oba zdjęcia na surowo - bez pudrów, podkładów i innych upiększaczy. Co myślicie?

Gdzie kupić? Czy polecam?

Zacznę od tyłu. Tak, osobiście polecam tę kurację i właściwie nie ma co wywodzić się na ten temat, jestem zadowolona.

Kurację odmładzającą z biotyną lub dwie pozostałe możecie sobie sprawić w sklepie firmowym TENEX'u w cenie 42,90zł.
Wyczytałam gdzieś, że podobno i w Rossmannie można znaleźć to serum, ale osobiście jeszcze nie widziałam, więc warto się rozejrzeć po sklepie, a może akurat będzie na półce 😉