Chmura. Backup i synchronizacja między urządzeniami

Przezorny zawsze zbackupowany cz. 2

Nie tak dawno pisałam o dysku zewnętrznym, że to fajna sprawa takowy posiadać i trzymać w nim najważniejsze pliki tym samym dodatkowo zwiększając pamięć dysku w komputerze. Im komputer lżejszy (nie jest zawalony plikami), tym lepiej pracuje, także naprawdę warto przerzucić ważne pliki dysk. No, ale czy przerzucenie plików na dysk zewnętrzny załatwi tak do końca sprawę?

Po opublikowaniu tamtego wpisu Pani Miniaturowa zadała pytanie bardzo w punkt: "a co jeśli padnie?"
No właśnie, co? Aga, pędzę z odpowiedzią!

Sprzęt sprzętowi nie równy. Dobrym przykładem może być historia Curly Madeleine, która podzieliła się ze mną w komentarzu przygodą swojego dysku (dokładnie takiego samego, którego ja używam). Wystarczyło niewielkie puknięcie o laptop, żeby dysk zdechł. Umarł śmiercią niezwykle tragiczną - zabił go laptop. Tymczasem mój zdążył spaść kilka razy i kompletnie nic mu nie ma. Magda teraz będzie próbowała odzyskać jakoś swoje dane - trzymam kciuki - jednak mogła je wszystkie (albo ich znaczną część) zachować. Jak? Trzymając je w kilku miejscach. Jakich? Oczywiście, że na chmurach.

Chmury. Przesyłaj pliki i przeglądaj w każdym miejscu na świecie.

Chmury to bardzo fajna sprawa, jedyne czego potrzebujesz to konta w chmurze i dostępu do internetu. Fajne jest też to, że możesz synchronizować pliki między komputerem, telefonem czy tabletem. Na przykład zaczynasz pisać wpis na swojego bloga, wrzucasz do chmury i możesz kontynuować pisanie na telefonie, albo zrobiłaś kilka śmiesznych zdjęć swojemu psu lub kotu, ale śpieszysz się bo umówiłaś się z koleżanką do kina. Laptopa raczej do kina nie weźmiesz, wrzucasz więc zdjęcia do chmury i gotowe - możesz koleżance pokazać zdjęcia w smartfonie przed seansem.

Jeżeli pracujesz zdalnie z kilkoma pracownikami, ważne jest przesyłanie plików między sobą. Tutaj chmura jest konieczna. Tworzysz folder z plikami w chmurze, następnie udostępniasz go wybrańcom podając ich maile. Od tego momentu tylko w tym jednym folderze możecie wymieniać się plikami bez przeszkód. Prawda, że wygodne?

Jak to ogarnąć?

Osobiście korzystam z trzech chmur: Dropbox, MEGA, OneDrive - jeżeli działasz na Windowsie od razu masz powiązanie z OneDrive, ponieważ jest ono przypisane do konta Microsoftu.

Dropbox i OneDrive oferują małą przestrzeń dyskową (mówię o darmowej opcji). W Dropboxie mam 3,25GB a w OneDrive 5GB - na dokumenty i parę zdjęć wystarczy, jeżeli jednak potrzebujesz czegoś ekstra, to powinnaś skorzystać z szyfrowanej chmury MEGA, która serwuje aż 50GB przestrzeni dyskowej za darmo.

Przy zakładaniu konta w MEGA, koniecznie zapisz gdzieś swoje hasło, ponieważ nie ma możliwości przywrócenia go w przypadku jego utraty - Twoje pliki przepadną. Chyba też nie muszę mówić, że im bardziej skomplikowane hasło tym lepiej? Duże i małe litery plus znaki specjalne. Najlepiej założyć konto w LastPass, który będzie pamiętał za Ciebie hasła i od razu pobrać jego rozszerzenie do Chrome. Warto też włączyć weryfikację dwustopniową, aby jeszcze lepiej chronić swoje dane.

Kiedy już założysz sobie konta tam gdzie chcesz, dobrze będzie jeżeli pobierzesz, zainstalujesz i skonfigurujesz (to nie jest trudne, wszystko jest po polsku 😉 ) od razu aplikację na komputerze i na telefonie. Dzięki aplikacji na komputerze, przesyłanie plików będzie ekspresowe dlatego, że nie będziesz musiała się za każdym razem logować w przeglądarce, wystarczy że przeniesiesz plik do folderu oznaczonego ikonką danej chmury i momentalnie utworzy się jego kopia na chmurze.

Dodatkowo też będziesz mogła śledzić postęp przesyłania plików, ile zużyłaś pamięci itd.

Aplikacje do pobrania

 

Korzystasz z chmur? Z jakiej korzysta Ci się najlepiej? Daj znać w komentarzu i podaj wpis dalej! Jeżeli masz jakieś pytania - pytaj!